Wykorzystałam w niej papiery Papermanii Rose Garden, których niestety już nie ma w sprzedaży, a mnie się jeszcze ostały schowane głęboko w szufladzie.
A także tuszowana, gnieciona róża.
Kiepskie zdjęcia bo i pogoda kiepska. Chmurzyska paskudne i deszczowe, choć ciepło. Dlatego na poprawę nastroju przytachałam do domu herbaciane chryzantemy. Od kiedy zakochałam się w nich jako kwiatach w moim bukiecie ślubnym mam do nich wielki sentyment.
A także tuszowana, gnieciona róża.
Kiepskie zdjęcia bo i pogoda kiepska. Chmurzyska paskudne i deszczowe, choć ciepło. Dlatego na poprawę nastroju przytachałam do domu herbaciane chryzantemy. Od kiedy zakochałam się w nich jako kwiatach w moim bukiecie ślubnym mam do nich wielki sentyment.












