Sama się sobie dziwię, kiedy udało mi się go stworzyć... Chyba w tak zwanym międzyczasie. Lecz kiedy przeczytałam o najnowszym wyzwaniu w
Pomyślałam, wyszperałam i jest...
Pomyślałam, wyszperałam i jest...
Mały notesik o wym. 11,5 cm x 14,5 cm na sekrety dla romantycznej duszyczki w stylu vintage. Doskonały do damskiej torebki, bo nie zajmuje dużo miejsca, choć najlepszym miejscem będzie sekretarzyk albo pod tzw. poduszką.
Dla mnie taki pamiętniko-sekretnik powinien mieć duszę więc mój jest w tiulowej okładce z dużym rozetowym guzikiem zapinany na gumkę. Brzegi kartek zostały postarzone a na rogach okładki zamontowałam złotawe okucia.
Dodatkowo sekretnik posiada jedną przekładkę z metalową rozetą na jej końcu
i jedną kieszonką na tylnej okładce.
i jedną kieszonką na tylnej okładce.
A we własnej szufladzie znalazłam idealnie pasujący do jego klimatu długopis. Choć osobiście uważam, że sekrety należy spisywać piórem.
Ale się dziś rozpisałam, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Lecz to dlatego, że niesamowicie mi się przy nim pracowało. Nie dość, że szokująco szybko, to tworzyłam w jakimś amoku. Patrzyłam na dany materiał i już wiedziałam, co z niego będzie choć wcześniej nie miałam nawet dokładnej koncepcji co i jak.
A z racji dowolności tematu i prac zgłaszam go również do Digi Scrap.
A z racji dowolności tematu i prac zgłaszam go również do Digi Scrap.








