Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2019

1886. Biało - czarna klasyka

Z racji tego, że biel i czerń to typowa klasyka, uszyłam sobie sukienko tuniczkę.


 Formę stworzyłam sama, inspiracją była moja ulubiona bluza do karmienia lekko zmodyfikowana o dodanie wszelkich ściągaczy oraz pozbycie się kaptura na rzecz dekoltu w serek.



A żeby funkcjonalna była na 100% nie mogło zabraknąć również kieszeni. I co Wy na to?


niedziela, 7 lipca 2019

1872. Kalie na sukience

W tym roku jestem zupełnie nie przygotowana do lata. Co prawda mam kilka rzeczy letnich, w które bez problemu mieszczę się po ciąży ale zupełnie nie dostosowanych do aktualnej rzeczywistości czyli do karmienia piersią. W związku z tym musiałam na szybko coś wykombinować, abym ja jak i nasz potomek nie być stratni. Nadszedł więc czas na wyszperanie z zasobów tkaninowych zeszłorocznego kuponu drukowanej dresówki. I mam to!


Jak się Wam podoba? Bo mnie bardzo.


A tym bardziej większa satysfakcja gdy na pytanie: Skąd masz taką fajną kieckę? W jakim sklepie kupiłaś? Z duma odpowiadam: Sama uszyłam!



To moja inspiracja na najnowsze wyzwanie w Art-Piaskownicy "Moja Pasja... KWIATY"


środa, 27 marca 2019

1856. Pani Wiosna

Tak to jest jak z dnia na dzień dziecko stwierdzi, że musi się ubrać na zielono do szkoły.  A w szafie nie ma zielonych ubrań.




Dobrze, że miałam kawał zielonej dresówki od e-tasiemka i zbunkrowaną taśmę z pomponami z Kraftoteki 


Zasiadłam do maszyny i w kilka godzin uszyłam latorośli wiosenną kreację.




czwartek, 8 listopada 2018

1835. Sukienka dla Czarownicy

Zostałam poproszona przez Brujitę o uszycie firmowego wdzianka z dresówki w czarownice


Oto i ona w pełnej krasie



niedziela, 13 maja 2018

1726. Sukienka z kogutami

Pewnego zimowego dnia pracując w sklepie stacjonarnym Kraftoteki zakochałam się w biało-czarnej folkowej tkaninie. 



Jednakże, iż nie był to typowy folk zakupiłam go zupełnie bez analizowania czy będę w nim chodzić,  z uwagi na jego uniwersalizm.  Wyszukawszy  fasony sukienek, które bardzo mi się spodobały stwierdziłam, że to będzie łatwe i szybkie szycie. Wiadomo jednak, że z powodu braku czasu każda tkanina musi poczekać na mój luźniejszy czas, który nadszedł dopiero teraz. Wyzwanie w Art-Piaskownica było fantastycznym motywatorem do takiej chwili relaksu.  A w dodatku w końcu mogłam dokonać inauguracji mojego najnowszego sprzętu. I po przygotowaniu stanowiska szyciowego na 2 stanowiska myślałam, że to będzie relaksujące i spokojne szycie. 



Jednak jak to ja nie było to takie szybkie i łatwe  jak myślałam, gdyż zaczęłam zmieniać co nieco po swojemu. A na końcu wyszło na to, że zrobiwszy za duży dekolt z przodu musiałam wszystko przerabiać.  


Suma sumarum z efektu jestem zadowolona choć sukienka w przypływie frustracji miała zostać przerobiona na szmatki.



Na dole mam śliczną koroneczkę...


A Was zapraszam na Folkowe wyzwanie 



czwartek, 4 stycznia 2018

1672. Noworoczna elegancja


Dziewczę nasze potrzebowało eleganckiej sukienki na wigilię w przedszkolu, gdyż wszystkie sukienki z długim rękawem z szafy okazały się za małe. Na szybko więc w jeden wieczór zasiadłam do maszyny i uszyłam  czarno - fuksjowa sukienkę w koty z dresówki. Oczywiście ku mojej radości dziecko w stroju zakochane i jak tylko potrzebowałam zdjęć zapozowała w niej doskonale.



wtorek, 8 sierpnia 2017

1581. Sukienka pokoleniowa

Wiem, że nie jestem jedyna, która po ciąży doznała szoku. Jakimś dziwnym trafem zmienia się rozmiarówka butów albo ciuchy sprzed ciąży, które powinny być dobre, bo rozmiar ma się mniejszy, a jednak się człowiek nie dopina. Z bólem serca  rok po ciąży pozbyłam się dwóch par cudnych szpilek gdyż noga za chiny ludowe nie chciała mi się w nie zmieścić. Do garderoby sprzed ciąży czekałam kilka lat. Niektóre rzeczy leżą jak ulał, jednak jest kilka takich które pomimo rozmiaru  34/36 jaki teraz posiadam, a przed ciążą nie miałam, nie dopinają się na wysokości żeber. Widział to kto??? Fantastyczne gorsety wylądowały w pobliskim kontenerze PCK, bo nie było szans na ich zapięcie. Z wielkim sentymentem zostawiłam jednak tą sukienkę. Zakupił mi ją mój mężczyzna na naszej wycieczce do Hiszpanii i bardzo ją lubiłam. 


Postanowiłam, że dam jej drugie życie i po 10 latach zostanie spódnicą. Oczywiście stało się inaczej. W sobotę na godzinę przed wyjściem z domu zrobiłam z niej sukienkę dla 6 latki. Młoda zachwycona. Zostawiłam na tyle luzu w tali, że jak za chwilę podrośnie wystarczy tylko dołem podszyć koronkę i wciąż będzie się nią cieszyć.





piątek, 12 maja 2017

1531. Mini sukienka w kwiaty


Słońce nieśmiało wygląda zza chmur a nasza Amela już się rozebrała "do rosołu" w nowej sukience uszytej specjalnie na wyzwanie PRINTY roślinno-kwiatowe w Art-Piaskownicy 






piątek, 6 stycznia 2017

1455. Takie same a jednak inne

Jeszcze przed świętami wpadła mi ręce fajna szara sweterkowa tuniczka (za 2zł)  jednak po pierwszym jej założeniu stwierdziłam, że jednak wolałabym lekko ją przedłużyć . Nabyłam więc koronkę na tiulu i zakładkową falbankę na metry.


 Dzięki temu otrzymałam ostatni sklepowy hit.


Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wymyśliła czegoś jeszcze... Mąż właśnie wywalał swetry ze swojej szafy i przed śmietnikiem uratowałam niebieski sweterek.




Uszyłam z niego sukienkę dla młodej. Tym to sposobem znowu mamy podobne stroje wzbudzające sensację.

 



piątek, 30 grudnia 2016

1449. Obrosłam w kolorowe piórka

Ostatnio niechybnie jedna osóbka pokazała mi pewien cudny materiał i przepadłam. Drukowana w kolorowe pióra dresówka.


Nie trzeba było mnie długo namawiać, aby znalazła się w moim posiadaniu. A skoro już do mnie dotarła uszyłam sobie sukienkę.




 Sukienka w sam raz dla kolorowego ptaka. Najlepsze jest to, że jest mięciutka i delikatna, bo nigdy nie wiadomo co się kupi przez internet bez wcześniejszego macania. Ciekawa jestem jak będzie się nosić po praniach


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
... jestem okamgnieniem radosnym wspomnieniem

jestem tu na chwilę Twoim ciepłem się posilę

zatrzepotam skrzydłami

i odlecę razem z aniołami ...