poniedziałek, 15 września 2014

766. Zamiast książki...

Młodzi zażyczyli sobie zamiast kwiatów książki, ale tak sobie pomyślałam, że skoro Młoda też tworzy to w prezencie od nas dostaną album na zdjęcia ślubne.


Gdyż wiemy, że na pewno go docenią , tym bardziej, że ślub będzie kameralny i dla nich zupełnie wyjątkowy. 


Niech zdjęcia jakie tego dnia powstana mają oprawę inna niż zawsze. 


Z wielką radością uzupełniałam tą formę bazy. Nie pracowałam na takiej jeszcze, 30 x 30 to duży egzemplarz ale nie powiem, chętnie bym jeszcze raz po niego sięgneła.


Album zgłaszam na wyzwanie do Scrapikowa



wtorek, 9 września 2014

765. Oprawione w ramy

Choć nie była to miłość od pierwszego pędzla znowu sięgnęłam po ramki i kolorowe akrylki, tym razem poczyniłam kolejne ramki lecz juz w jesiennych kolorach czerwieni i pomarańczu


W towarzystwie uroczych wycinanek zakupionych Na Strychu oraz Eco-Deco


Tym razem poszło mi znacznie sprawniej niż ostatnio. Jak to mówią trening czyni mistrza.


Pomarańczową zgłaszam do Na strychu a czerwoną do Skarbnicy Pomysłów



niedziela, 7 września 2014

764. Latem modne są kropeczki

Uwielbiam sukienki i spódnice przylegające do ciała, co prawda mój mąż ilekroć je wciskam na siebie patrzy na mnie z wielkim współczuciem i pytaniem w oczach jak można tak się męczyć i zakładać "za małe" rzeczy... Chociaż notabene bardzo mu się w nich podobam.  Susanna z etasiemki obdarowała nas kawałkiem pięknej bawełenki w kropki, miałam tyle pomysłów co z niej powstanie, że po prostu nie mogłam się zdecydować. Spodenki już widzieliście ale na pierwszy rzut poszło coś prostrzeego i zupełnie nieskompikowanego - dzianinowa tuba, którą można nosić na kilka  sposobów.


Profilowana forma, dwustronnie zszyta, i w pasie przyszyta do grubej gumy. Dzięki temu doskonale się dopasowuje do ciała i równie dobrze utrzymuje na miejscu. Dołu wcale a wcale nie podkładałam obszyłam tylko na około zygzakiem pozwalając materiałowi się lekko pofalować.  Pamiętajcie, ze overlock jest wciąż w moich marzeniach.


 A skoro mama uszyła sobie spódnice w kropki to latorośl obowiązkowo też podobną dostała. W wersji mini, jednak gumkę schowałam w kawałku odwróconego materiału aby swobodnie można było pomarszczyć nadmiar kiecki, jeszcze ma przecież czas na mega opięte spódnice.


Jesteśmy akurat na etapie, że to, co ma mama córka też musi mieć. I już! Nie ma szans wyjść z domu w innym rodzaju obuwia, bądź innym ciuchu jeśli mamy jakieś podobne, dlatego takie widoki nie są nam zupełnie obce. 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
... jestem okamgnieniem radosnym wspomnieniem

jestem tu na chwilę Twoim ciepłem się posilę

zatrzepotam skrzydłami

i odlecę razem z aniołami ...