Uwielbiam fiołeczki, w każdym wydaniu ale najbardziej te dzikie leśne. Przypominają mi czasy dzieciństwa kiedy to z tatą chodziłam na spacery i przynosiłam z nich bukiety pełne stokrotek i fiołków.
Posiłkowałam się aktualną mapką na Rapakivi
A przez weekend zaczynający się właśnie dla nas dziś naładuję trochę akumulatorki do dalszej pracy. Więc znikam odpoczywać.

