środa, 13 lipca 2011

156. Betty Boo

       Aby nie być monotematyczną i odejść od aut na  męskich kartkach postanowiłam tym razem zaszaleć. A że znam bardzo dobrze obdarowanego i jego poczucie  humoru postawiłam na małe szaleństwo.


Bo co, jak nie  słodka kobieta kręci każdego faceta? W dodatku najfajniejsza cartoonowa laska, dla której każdy tracił serce.


Mój mąż się śmiał, że podsyłam facetowi kobietę, alę przecież ja nic strasznego chyba nie zrobiłam, co?



Ot, taka prosta karteczka.

 Pozdrawiam wszystkich TUZAGLĄDACZY  i niedługo nadrobie Wasze blogi. Obiecuje!!!

piątek, 8 lipca 2011

155. Emilka

    Narodziny dziecka to największy z Bożych cudów. Oczekiwanie na jego przyjście  przez te 9 miesięcy jest niczym w porównaniu z momentem narodzin. Pierwsze spojrzenie, pierwszy dotyk jest jak trzęsienie ziemi. Ziemi, po której tyle czasu chodziło się jako małżeństwo, a teraz stąpa sie po niej jako RODZINA. 
    Tak się zdarzyło, że nasz czas oczekiwania na maleństwo zbiegł się z takim samym czasem u naszych przyjaciół. Pomimo dzielącej nas odległości wspólnie go przeżywaliśmy- robiąc zakupy, wymieniając się informacjami a nawet dzieląc się zdobytą wiedzą. A teraz i oni mają swoją perełkę na świecie.


 Z tej to właśnie okazji powstała karteczka w kolorach  LEMONADE - czyli ZIELONY, RÓŻOWY, FIOLETOWY. A inspiracją były karteczki Agnieszki -> klik

Wykorzystałam do niej papier ze ScrapPasji  oraz mój nowy  Lemonadowy stempelek . 


Nie mogąc skorzystać z maszyny wszelkie przeszycia wykonałam ręcznie.


 A na koniec pochwalę się Wam, moim nowym firmowym stempelkiem. Jestem z niego niezmiernie uradowana!!! 


Nasze maleństwo okazało się nadwyraz grzecznym i często śpiącym dzieckiem, więc na razie pozwala mi na małe tworzenie. Korzystam więc zatem z tej danej mi okazji nim sie jej odwidzi. 

wtorek, 5 lipca 2011

154. Małe dziewczynki są po to....

 by śpiewać im kołysanki...
Całować je i tulić,
ubierać w koronki, falbanki...

  
Małe dziewczynki są po to,
by budzić nas w nocy, nad ranem...
Małe dziewczynki są po to,
by były bardzo kochane. 



Wykonana na potrzeby sesji noworodkowej naszego brzdąca koronkowa czapeczka, będzie wykorzystana na pewno jeszcze nie raz. Doskonale pasuje do letnich zwiewnych sukienek, a jak ją podszyje od spodu  materiałem to i wiaterek nie będzie nam straszny.  


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
... jestem okamgnieniem radosnym wspomnieniem

jestem tu na chwilę Twoim ciepłem się posilę

zatrzepotam skrzydłami

i odlecę razem z aniołami ...