Witam po sporej przerwie, nie będę się tłumaczyć. Dużo się ostatnio dzieje a ja nie mam ochoty na nic ale pomimo tego jesiennego przesilenia nie daje się. Dziekuje Wam wszystkim za wizyty i obiecuje ponadrabiać zaległości.
Z racji tego, że zamówiona kartka trafiła do zamawiającej i nie ma obawy, że obdarowana tutaj zagląda mogę ze spokojem serca pokazać małe co nie co. Jedyny wymóg jaki był to kartka na imieniy dla Cecylii, całą resztę filozofii dorobiłam sama...
Czyli karta ze słodkim środkiem według kursu
Zielonookiej .
Zbliżenia na kwiatki własnej roboty pokryte kolorem i brokatem
A w środku wyciągany bilecik na życzenia
Oczywiście pomimo ciężkiego środka karteczka doskonale stoi co mogłoby wydawać się dość dziwne