piątek, 21 marca 2014

660. Kredkami



Wykorzystując zamiłowanie naszego dziecka do farb i mazania nimi  pokusiłam się i pracę wspólną. Tym razem sięgnęłam po jedną z technik plastycznych zwaną wydrapywanką. 


Dla tych co nie mają pojęcia o czym piszę małe wytłumaczenie, najpierw przygotowaną kartkę pokrywa się kredkami świecowymi ( całą!). Następnie maluje się ją gęstą czarną farbą plakatową z domieszką kilku kropel płyny do naczyń bądź tylko tuszem kreślarskim. Malujemy dokładnie 2 razy żeby uzyskać czarną bazę. Następnie wykałaczką bądź wypisanym  długopisem puszczając wodze fantazji wydrapujemy obrazek. Efekt końcowy może nas mocno zaskoczyć. Dlatego polecam, tym którzy lubią eksperymentować i próbować nowych technik.


Niestety największym mankamentem tej techniki jest to, że masakrycznie brudzi na czarno i bardzo łatwo uszkodzić wydrapany obrazek. W związku z powyższym ja swoje  obrazeczki zabezpieczyłam grubą folią, którą przyszyłam. A zrobienie im fajnego zdjęcia to następne mega problem.


 Karteczki powstały w ramach wyzwania w Art-Piaskownicy, ale na wyzwanie leci tylko ta z lilią


10 komentarzy:

  1. Efekt niesamowity, pieknie to wygląda o takiej technice jeszcze nie słyszałam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuje sprobowac, jest fantastyczna :)

      Usuń
  2. Przepięknie Ci to wyszło,ale do drapania też trzeba mieć pewne predyspozycje i talent k,którego mi brakuje w takiej technice ,a wiem bo kiedyś też próbowałam .Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to prawda, podstawa jest umiejetnosc szkicowania, bo na tym to bazuje.

      Usuń
  3. Piękne!! Ale coś czuję, że nie wyszły by mi tak ładnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, to wtedy podyskutujemy :)

      Usuń
  4. moja ulubiona technika ... daje tak wiele możliwości ... co widać ... pięknie! dziękuję za udział w muzyczno-urodzinowym wyzwaniu AP :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że mogłam sobie o niej przypomnieć :)

      Usuń
  5. Uwielbiałam tą technikę na lekcjach plastyki :) Świetne kartki obie, choć lilia bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo w końcu, niewie osób miało z nią do czynienia :)

      Usuń

Każdy komentarz dodaje skrzydeł, cieszę się z Waszych odwiedzin. Zaglądajcie częściej ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
... jestem okamgnieniem radosnym wspomnieniem

jestem tu na chwilę Twoim ciepłem się posilę

zatrzepotam skrzydłami

i odlecę razem z aniołami ...