środa, 27 marca 2019

1856. Pani Wiosna

Tak to jest jak z dnia na dzień dziecko stwierdzi, że musi się ubrać na zielono do szkoły.  A w szafie nie ma zielonych ubrań.




Dobrze, że miałam kawał zielonej dresówki od e-tasiemka i zbunkrowaną taśmę z pomponami z Kraftoteki 


Zasiadłam do maszyny i w kilka godzin uszyłam latorośli wiosenną kreację.




5 komentarzy:

  1. Inga wygląda obłędnie - świeżo i radośnie! Cudownie się na nią patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze, że ta Twoja Mała Latorośl powiedziała Ci to na ostatnią chwilę, bo tak to byś coś kupiła i nie powstało by takie cudeńko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka wiosna w domu to sama radość :) piękna kreacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ta twoja wiosenka to już pannica, a jak maleństwo Aguś...tęsknię baardzo

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz dodaje skrzydeł, cieszę się z Waszych odwiedzin. Zaglądajcie częściej ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
... jestem okamgnieniem radosnym wspomnieniem

jestem tu na chwilę Twoim ciepłem się posilę

zatrzepotam skrzydłami

i odlecę razem z aniołami ...